Przejścia i catching game

Wczoraj rano zrobiłam lonżownik. A wieczorem wyprobowałam go z Dracenką :)
Ćwiczyłyśmy ruszanie i zatrzymania, przejście stęp – kłus i kłus – stęp, a później puściłam ją i chciałam sprawdzić czy uda się nam catching game. Mala chyba zalapała, bo robiła kilka kroków za mną po kilku próbach. Jeszcze nie jest to takie „czyste” jak z Brokatem, pewnie nie wyszłoby na większym terenie, ale idziemy do przodu. 
Po wszystkich zabawach dużo memlała i żuła. I dobrze. 
A much i meszek i gzów co nie miara… 
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>