Leniwa niedziela

W niedzielę było leniwie… zrobiłam kopyta Brokatowi i przody Dracenie – dziś zrobię jej zadnie.
Wzięłam od niechcenia Drackę na lonżownik, puściłam luzem i trochę pokłusowała z kilkoma przejściami.
Ładnie, myślałam, że bez liny będzie się rozpędzać i nie będzie przejść, a to zdziwienie, bo nie chciała za długo iść kłusem.
Potem chwila catching game z podążaniem do mnie. Kilka prób, w miarę. Wie o co chodzi, ale teraz trzeba wzmacniać dokładne podejście, nie tyko zwrot w moim kierunku i kilka kroków. Ale to tego też potrzeba jest pogonienia konia na kole, jeśli nie chce iść, taki join up, ale póki co nie robimy tego ze względu na nogę. Czekamy na USG… które nie wiem kiedy zrobić – to wszystko zależy od Brokata…

Tak już bym chciała coś mocniej z nią popracować…
A jeszcze bardziej z Brokatem…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>